zacznę może coś dodawać, bo blog powstał po to, żeby:
a) pomóc
b) pokazać zdjęcia z z990
c) Ala miała gdzie wrzucać swoją eee... "twórczość" :D
Taka sobie dzika różyczka w domu:
Łapki :)
Mamy tu nadmiar kota, ale on ostatnio jest głównym tematem zdjęć :P
A to mój Sebuś:
I ziew na koniec ;) Nudne te zdjęcia :P
Wybaczcie niewielkie zdolności, słabe światło i brak różnorodnych modeli :D
Zdjęcia nie są przycinane i oprócz dodania podpisu nic nie było przy nich robione.
Do zobaczenia :)
poniedziałek, 20 czerwca 2011
Krótkie wyjasnienie ;)
Całkiem niedawno, do maja tego roku, szukałam aparatu. Zastępcy mojego staruszka Sony DSC-W30. Taniej lustrzanki lub lepszego kompaktu z dużym zoomem. Przeglądałam dziesiątki stron internetowych dziennie, czytałam gazety z porównaniami (np. "Zoom") - trafiłam akurat na katalog "Aparaty Cyfrowe" w miesięczniku "Logo 1/2011". W nim masa aparatów, różnych, prostych i bardziej zaawansowanych. Na 31 stronie, za cenę 289 zł (do dziś nie wiem czemu i skąd ta cena) był Kodak Easyshare max z990. 30x zoom, 12 mpix i szeroki kąt: pomyślałam, że coś chyba nie gra, bo podobne aparaty zaczynały się przy ok. 1000 zł. Sprawdziłam na necie - no tak, bodajże 990 zł a nie 289 :D Szukałam dalej więc, dochodząc jednak do słusznego wniosku, że choć bardzo lubię robić zdjęcia, na lustrzankę nie ma sensu na razie wydawać pieniędzy, dla amatora kompakt jest lepszy - utwierdziły mnie w tym przekonaniu wypowiedzi ludzi ze świata fotografii.
Oglądałam kilka superzoomów, porównywałam. Ale skoro ich nie kupiłam, wymieniać nie będę, żeby nie było, że są gorsze :P Po kolejnych dniach bez aparatu i po przeglądaniu ofert w cenie do 1000 zł postanowiłam w końcu... wrócić do tego Kodaka, co miał oszukaną cenę w tym katalogu z "Logo" ;)
No ok, super, świetnie, ale co się naszukałam za jakąkolwiek opinią o nim.... Wygrzebałam w wyszukiwarce jakąś stronę zagraniczną (chyba kogoś ze Stanów), która mnie przekonała do zakupu. U nas prawie nic o nim :/ Właśnie dlatego postanowiłam pomóc tym, którzy chcieliby chociaż zobaczyć zdjęcia robione tym aparatem. Kupiłam go w Euro za 999 zł (obsłużona przez mało kompetentną obsługę, znałam sprzęt lepiej niż oni, na szczęście jeden pan był miły ;), tam skomentowałam go po zakupie na stronce (jako "diablica"- miło mi :), otrzymałam wiele próśb o zdjęcia. Może ten blog komuś pomoże podjąć decyzję, o zakupie bądź nie, tego Kodaka.
Wszystko ma wady i zalety, tu wg mnie zalety przewyższają wady. Póki co - nie żałuję, dla amatora jest super :)
Nie mam nic wspólnego z żadną z przedstawionych wyżej firm, ani żadnego interesu w tym, żeby im zaszkodzić czy zwiększyć zyski.
Wszystkie zdjęcia są mojego autorstwa, wszystkie są wykonane Kodakiem z990. Ewentualne filmiki także :)
Będą się podobać i nie - ale ja cieszę się, że mogę je robić.
Pozdrawiam :)
Oglądałam kilka superzoomów, porównywałam. Ale skoro ich nie kupiłam, wymieniać nie będę, żeby nie było, że są gorsze :P Po kolejnych dniach bez aparatu i po przeglądaniu ofert w cenie do 1000 zł postanowiłam w końcu... wrócić do tego Kodaka, co miał oszukaną cenę w tym katalogu z "Logo" ;)
No ok, super, świetnie, ale co się naszukałam za jakąkolwiek opinią o nim.... Wygrzebałam w wyszukiwarce jakąś stronę zagraniczną (chyba kogoś ze Stanów), która mnie przekonała do zakupu. U nas prawie nic o nim :/ Właśnie dlatego postanowiłam pomóc tym, którzy chcieliby chociaż zobaczyć zdjęcia robione tym aparatem. Kupiłam go w Euro za 999 zł (obsłużona przez mało kompetentną obsługę, znałam sprzęt lepiej niż oni, na szczęście jeden pan był miły ;), tam skomentowałam go po zakupie na stronce (jako "diablica"- miło mi :), otrzymałam wiele próśb o zdjęcia. Może ten blog komuś pomoże podjąć decyzję, o zakupie bądź nie, tego Kodaka.
Wszystko ma wady i zalety, tu wg mnie zalety przewyższają wady. Póki co - nie żałuję, dla amatora jest super :)
Nie mam nic wspólnego z żadną z przedstawionych wyżej firm, ani żadnego interesu w tym, żeby im zaszkodzić czy zwiększyć zyski.
Wszystkie zdjęcia są mojego autorstwa, wszystkie są wykonane Kodakiem z990. Ewentualne filmiki także :)
Będą się podobać i nie - ale ja cieszę się, że mogę je robić.
Pozdrawiam :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)








